Panika na giełdzie – zły doradca inwestora

Następny artykuł sekcji -

Chcąc inwestować na takim rynku, jakim jest Forex, warto prześledzić również trendy na innych rynkach. Co jakiś czas słyszy się o panice na giełdzie, kiedy to w ciągu jednego dnia lub nawet w ciągu kilku godzin spadają wartości wielu akcji. Jak do tego dochodzi i jak się przed tym ustrzec, aby nie stracić swoich środków? Myślę, że każdy w spotkał się z tym określeniem, jednak nie każdy wie, co tak naprawdę może oznaczać i jak dochodzi do powstania tego zjawiska. Co jakiś czas słyszy się w mediach o panice na giełdzie w różnych krajach i w różnych okresach. Wydarzenia te mają wpływ na rozliczne decyzje finansowe na świecie. Tak samo Forex, który jest powiązany z międzynarodowym rynkiem, reaguje na różnego rodzaju wieści i odpowiednio się zachowuje, a czasem niepokojące sygnały, które dochodzą ze strony banków lub spekulantów powodują gwałtowne ruchy, które pociągają za sobą duże straty.

Przyczyna

Przede wszystkim trzeba określić, skąd bierze się panika na giełdzie. Niektórzy analitycy są zdania, że jest to wynik świadomych decyzji i działań inwestorów, którzy podejmują racjonalne decyzje w oparciu o różnego typu przesłanki. Z kolei inni są zdania, że panika na giełdzie to wyniki psychologicznych uwarunkowań jednostek ludzkich, które w określony sposób reagują na informacje ze świata. Do paniki dochodzi, kiedy wielu inwestorów jednocześnie zaczyna wycofywać swoje udziały. Dzieje się tak w przypadku nadmiernie napompowanych indeksów oraz w sytuacji, kiedy brak nadziei na dalszy wzrost powoduje wycofanie udziałowców.

Modele zachowań

Nierzadko wpływ na zaistnienie krachu na giełdzie mają wydarzenia na arenie międzynarodowej. Spadek cen nieruchomości, wzrost cen ropy naftowej – tego typu informacje w mediach łączą się nierozerwalnie z hasłem „panika na giełdzie”. Masowe spadki, wycofywanie się inwestorów to standard. Okazuje się ponadto, że można zaobserwować pewnego rodzaju cykliczność w przypadku tych wydarzeń. Poważna panika na giełdzie ma miejsce mniej więcej co siedem lat. Czy można te zjawiska przewidzieć i im zapobiec?

Nie uczymy się na błędach

Systematyczny krach na giełdzie jest wynikiem naturalnych procesów, które rządzą rynkiem – tak przynajmniej twierdzi znaczna część ekspertów. Wynika to z faktu przeceniania wartości pieniądza. Polega to na lokowaniu funduszy w aktywa o niskiej rzeczywistej wartości, która jest kreowana przez spekulantów. Z czasem emisja takiego pieniądza jest nieopłacalna, więc dopływ środków kiedyś się kończy, często z przyczyn gospodarczych lub społecznych, a co za tym idzie rozbija się rynek, co jest odczuwalne właśnie jako panika na giełdzie. Skoro jednak jest to zjawisko powszechne i powtarzalne, dlaczego tak wiele osób jest nim zdziwionych? Przede wszystkim z tego powodu, że zmiany na takich giełdach jak Forex następują bardzo szybko i niewiele osób zaprząta sobie głowę informacjami sprzed 2 lub więcej lat. Niewiele też osób analizuje dane archiwalne, co sprawia, że po prostu nie mają wiedzy na temat tego, co działo się wcześniej i jakie skutki miało to na osoby inwestujące.

Mechanizm

Panika na giełdzie to proces, który zazwyczaj wygląda podobnie. Można wskazać pewien schemat. Wszystko rozpoczyna się w momencie gwałtownych wzrostów, po których następuje gwałtowny spadek. Kolejnym etapem jest korekta i odbicie w górę. W przypadku takich wahań i po pierwszych spadkach większość inwestorów stosuje stop loss, wskazując, żeby sprzedawać akcje, kiedy ceny spadną poniżej pewnego poziomu. Wtedy panika na giełdzie gotowa, ponieważ inni inwestorzy, widząc takie zachowania, zaczynają wyprzedawać swoje udziały w krótkim czasie. Ostatnim osobom, które nie sprzedały akcji zaczynają puszczać nerwy i oni również wyprzedają się.

Zły doradca

Dlaczego panika na giełdzie nie jest dobrym doradcą dla inwestorów? Przede wszystkim nagła sprzedaż i spadek akcji nie musi wynikać z racjonalnych przyczyn. Tutaj chodzi przede wszystkim o mechanizm psychologiczny. Bardzo trudno podejmować decyzje inne, niż większość inwestorów. To tak, jakby pozostać na tonącym statku w momencie, kiedy wszyscy inni opuszczają pokład. Nikt nie chce być tym najbardziej pokrzywdzonym i tym, który traci najwięcej. Dla niektórych osób panika na giełdzie to jednak okazja na zarabianie, jednak tutaj należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ jest to o wiele trudniejsze, niż w momentach wzrostu. Trzeba zauważyć również, że Forex jest połączony z innymi rynkami na całym świecie i to, co tak się dzieje znajduje odbicie w innych miejscach. Umiejętna analiza pozwala rozróżnić spadek, korektę od prawdziwego krachu, który może się obrócić przeciwko osobom, które zawczasu nie sprzedały swoich udziałów.

Dokładna analiza

Aby panika na giełdzie nie spowodowała u nas dużych strat, należy przede wszystkim obserwować ogólne tendencje. Nerwy należy trzymać na wodzy tak długo, jak to tylko jest możliwe. Do analizy warto wykorzystywać różnego rodzaju narzędzia, nie tylko te, które pokazują aktualną sytuację, ale również te, które odnoszą się do przeszłości. Panika na giełdzie to zjawisko psychologiczne, które nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistej sytuacji. A jak wygląda walka z nerwami w Waszej sytuacji? Czy bylibyście w stanie realnie ocenić daną sytuację, czy też postąpilibyście tak jak większość inwestorów? Czy panika na giełdzie skłoniłaby Was do szybkiego wycofania się, czy też próbowalibyście coś ugrać w takiej chwili?

Panika na giełdzie – zły doradca inwestora
5 (100%) głosów: 1

Skomentuj jako pierwszy "Panika na giełdzie – zły doradca inwestora"

Zostaw komentarz