Jak grać na giełdzie aby inwestowanie nie przerodziło się w zwykły hazard?

Następny artykuł sekcji -

Słowo “inwestycja” z pewnością każdemu kojarzy się z pieniędzmi. Przedmiotem inwestycji może być w dzisiejszych czasach naprawdę wiele rzeczy. Nieruchomości, papiery wartościowe, waluty, dzieła sztuki to tylko nieliczne. Coraz bardziej powszechny staje się rynek inwestycji alternatywnych, na którym obraca się np. drogocennymi winami, cygarami czy samochodami. W tym przypadku nadrzędne znaczenie ma wiedza na temat tych przedmiotów.

Natomiast rynek Forex, na którym dokonuje się transakcji kupna i sprzedaży walut charakteryzuje się dużą niepewnością. Toteż osoby, które alokują swoje pieniądze na giełdzie walutowej cechują się zazwyczaj wysoką skłonnością do ryzyka. Trudno jest więc wyczuć granicę, po przekroczeniu której inwestowanie przeradza się w zwykły hazard. Tutaj pojawia się także wątek psychologiczny. Przecież są osoby, które w zasadzie przez większość swojego życia lokują środki pieniężne na giełdzie, traktując to jednak jako hobby albo dodatkowe źródło dochodu, bez znamion uzależnienia. W Stanach Zjednoczonych nawet 60% mieszkańców gra na giełdzie, a wiedza dotycząca inwestowania jest szeroko rozpowszechniona i uznawana wręcz za niezbędną.

Jednakże w niektórych przypadkach żądza zysku i dreszczyk emocji mogą niestety przerodzić się w uzależnienie. Aby temu zapobiec można trzymać się kilku istotnych zasad. Przede wszystkim, warto na samym początku swojej przygody z giełdą walutową wyznaczyć nieprzekraczalną granicę. Ta granica może być kwotowa albo czasowa. Przykładowo, miesięczna kwota, którą zainwestujesz na giełdzie nie może przekroczyć wartości X (np. 1000 złotych) lub czas, który spędzisz przy monitorze nie może być większy niż np. 2 godziny dziennie. Trzymając się przyjętych na początku założeń ograniczysz ryzyko uzależnienia. Co nie oznacza, że zupełnie je wyeliminujesz.

Nie ma przecież jednoznacznej rady, która każdego mogłaby uchronić przed uzależnieniem. Istotną rolę odgrywa tutaj także czynnik psychologiczny. Oprócz tego, że niektórzy ludzie charakteryzują się wyższą skłonnością do ryzyka, to mogą posiadać także większą skłonność do uzależnień. W takiej sytuacji istnieje większe prawdopodobieństwo, że dana osoba wpadnie w nałóg.

Aby tego uniknąć, oprócz wyznaczenia sobie konkretnych zasad, trzeba zwyczajnie uważać, czyli kontrolować swoje działania. W momencie gdy zaczniesz myśleć o grze na giełdzie w nadrzędny sposób, a wszystkie inne rzeczy zaczną się mniej liczyć, to w Twojej głowie powinno zaświecić się czerwone światło. W takiej sytuacji należy pomyśleć o odpoczynku od giełdy. Aby nie myśleć o utraconych możliwościach zysku, warto znaleźć sobie inną pasję.

Jeżeli jednak inwestor chce pozostać na giełdzie, a zarazem obawia się o wystąpienie ryzyka uzależnienia, to dobrym sposobem aby temu zapobiec jest właśnie “dawkowanie” sobie gry. Na przykład może być to otwieranie pozycji tylko kilka razy w ciągu miesiąca. Najważniejsza jest jednak kontrola i spokojne podejście do gry. Należy traktować inwestowanie jako hobby, nie może ono przyćmić całego świata i wciągnąć na zawsze.

Warto też mieć na uwadze, że doświadczeni inwestorzy nie traktują przecież gry giełdowej w kategoriach hazardu. Oczywiście stanowi ona dla nich dodatkowe źródło dochodu (lub straty), jednak w warunkach pełnej kontroli. Dopóki tak właśnie jest, to nic złego absolutnie się nie dzieje. Przecież giełda to miejsce umożliwiające zdobycie naprawdę wielu cennych kompetencji. Są to chociażby: umiejętność pracy pod presją czasu, odporność na stres czy przewidywanie zachowań rynku. Nie mówiąc już o kompetencjach stricte inwestycyjnych, jak umiejętność czytania wykresów świecowych, szacowania wpływu otoczenia, perspektyw danej branży czy znajomość strategii, metod analizy akcji, a także wiedza o rynku kapitałowym jako całości.

Podsumowując, inwestowanie na giełdzie jest bardzo dobrą okazją do nauki oraz zdobycia dodatkowego dochodu. Jednak trzeba być bardzo uważnym, aby takie hobby nie przerodziło się w nałóg. Najważniejsze jest ścisłe kontrolowanie swoich działań i nie dopuszczanie do tego, aby granie na giełdzie stało się nadrzędnym elementem naszego życia. Giełda to miejsce niezwykle dynamicznego handlu, który może być przecież świetną gratką dla fanów ryzyka.

Jak grać na giełdzie aby inwestowanie nie przerodziło się w zwykły hazard?
5 (100%) głosów: 1

Skomentuj jako pierwszy "Jak grać na giełdzie aby inwestowanie nie przerodziło się w zwykły hazard?"

Zostaw komentarz